Trump wzywa do głosowania na Orbana. "Kocha Węgry tak, jak ja USA"

Dodano:
Prezydent USA Donald Trump i premier Węgier Viktor Orban Źródło: Wikimedia Commons
Prezydent USA Donald Trump zwrócił się do Węgrów z apelem o głosowanie na Viktora Orbana i jego partię Fidesz w najbliższych wyborach parlamentarnych.

Trump napisał w serwisie społecznościowym Truth Social, że Orban jest "naprawdę silnym i wpływowym liderem, który może pochwalić się udokumentowanymi osiągnięciami w zakresie osiągania fenomenalnych wyników".

"Niestrudzenie walczy o swój wspaniały kraj i naród i kocha ich tak samo mocno, jak ja kocham Stany Zjednoczone Ameryki. Viktor robi wszystko, co w jego mocy, aby chronić Węgry, rozwijać gospodarkę, tworzyć miejsca pracy, promować handel, powstrzymać nielegalną imigrację i zapewnić prawo i porządek" – stwierdził prezydent USA.

Podkreślił, że stosunki między Węgrami a Stanami Zjednoczonymi "osiągnęły nowy poziom". Dodał, że "z niecierpliwością oczekuje" na dalszą "bliską współpracę" z Orbanem.

"Z dumą poparłem Viktora w wyborach w 2022 r. i jestem zaszczycony, że mogę to zrobić ponownie. Dzień wyborów przypada na 12 kwietnia 2026 r. Węgrzy: Idźcie i zagłosujcie na Viktora Orbana. To prawdziwy przyjaciel, wojownik i zwycięzca, i ma moje pełne i bezwarunkowe poparcie dla reelekcji na stanowisko premiera Węgier" – oświadczył Trump.

Nawrocki spotkał się z Orbanem. Tusk: Wbrew rekomendacji polskiego rządu

W poniedziałek (23 marca) w Przemyślu prezydent Karol Nawrocki spotkał się z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem. Następnie razem polecieli do Budapesztu, gdzie Nawrocki spotkał się z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Oba wydarzenia odbyły się w ramach obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej.

Premier Donald Tusk powiedział we wtorek (24 marca), że Nawrocki udał się na Węgry "wbrew rekomendacji i opiniom polskiego rządu, i wbrew oczywistym interesom Polski".

Tłumaczył, że "w interesie Polski nie jest wspieranie premiera Orbana w jego prorosyjskich i antyeuropejskich działaniach". Parafrazując słowa Romana Dmowskiego, Tusk zwrócił się do Nawrockiego: – Jest pan prezydentem Polski i ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie.

– Dlatego oczekiwalibyśmy, aby w kwestii polityki międzynarodowej, a szczególnie w tak drażliwych sprawach jak kwestie rosyjskie, ukraińskie, europejskie prezydent wspierał politykę międzynarodową kreowaną przez rząd, a nie działał przeciwko polskim interesom – mówił.

– To są mocne słowa, ale wiem o czym mówię. Działania ostatnich dni i tygodni to są działania wymierzone wprost w fundamentalne interesy Polski i jej bezpieczeństwo – przekonywał szef rządu.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...